Szukam inspiracji i nowych pomysłów, mam nadzieje, że świat blogowiczów mi w tym pomoże.
Z okazji Walentynek postanowiłam zrobić mojemu chłopakowi trochę inny prezent niż zwykle. Kupiłam wszystkie potrzebne składniki oraz ozdobniki i wzięłam się do roboty!
Składniki na 12 babeczek:
- 225 g mąki pszennej
-25 g kakao
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-pół łyżeczki sody oczyszczonej
-2 duże jajka
-300 ml kwaśnej śmietany
-150 g cukru
-85 g masła, roztopionego
-tabliczka białej lub czarnej czekolady
W jednym naczyniu mieszamy wszystkie suche składniki w drugim wszystkie mokre, czyli kolejno: śmietanę jajka, masło. Następnie do mokrych składników stopniowo wsypujemy suche i miksujemy. Piekarnik nastawiamy na 200ºC przekładamy masę do formy na babeczki wyłożonej papilotkami do 3/4 jej objętości i pieczemy 15-20 minut.
Krem na babeczki:
- 500 ml śmietany 30%
- 250 g serka mascarpone
- 4 łyżki cukru pudru
- barwnik (według uznania)
Ubijamy śmietanę, dodajemy cukier puder i miksujemy, następnie dodajemy serek oraz barwnik. Wszystko jeszcze raz miksujemy i wkładamy do lodówki na 20 minut.
Ostygnięte babeczki dekorujemy :)
Babeczki po upieczeniu pękają, ale nie trzeba się tym przejmować, ponieważ
to przez kawałki czekolady.
Babeczkę ozdobiłam przygotowanym kremem i zabarwiłam go na jasny różowy. Udekorowałam ją cukrowymi kuleczkami, które można kupić w każdym z większych marketów.
Ozdobienie babeczek zależy od was, od waszych potrzeb i wyobraźni. Do dekorowania używałam też polewę, czekoladowe literki, posypkę kolorową oraz małe cukiereczki. Serduszko namalowałam jadalnymi pisakami.
A oto moje sowy! Aby je zrobić potrzebne są ciasteczka OREO, cukierki oraz polewa. Na początek smarujemy babeczkę polewą ( osobiście kupiłam gotową polewę, ponieważ szybko się zsiada ), potem kładziemy połowę ciasta z białym kremem, trzymamy chwilkę by oczy przymocowały się. Następnie przekrawamy połówkę ciasta bez masy i mocujemy u góry chwile przytrzymując. Cukierki warto pod spodem posmarować polewą by lepiej się trzymały.
Smacznego! :)
ale pyszności :))
OdpowiedzUsuńzapraszam do wzajemnej obserwacji :)
Wyglądają przepyyyysznie!:D
OdpowiedzUsuńSowy są prześwietne!
OdpowiedzUsuńpowodzenia w prowadzeniu bloga :)
zapraszam do siebie, buziaki ;)
Uroczo to wygląda ;)
OdpowiedzUsuńale pysznie to wygląda. *-*
OdpowiedzUsuń